Tag Archives: Festival

Minkowski | Saga, reż. Rafael Lewandowski (2013), Kabaret śmierci, reż. Andrzej Celiński (2014)

Planete + Doc Film Festival to wydarzenie oferujące wiele wrażeń oraz różnorodne spojrzenia na ludzką egzystencję. Festiwal często zmusza do przemyśleń lub przewartościowania dotychczasowego sposobu myślenia. Wiele filmów jest trudnych, pokazujących rzeczywistość, o jakiej wielokrotnie nie chcemy wiedzieć lub pamiętać, ponieważ jest zbyt bolesna. Jednak zapomnieć nie można i trzeba pielęgnować pamięć o przeszłości zwłaszcza, gdy dotyczy ona naszego kraju.

Dwa filmy, które w piękny, delikatny, a zarazem szczery sposób wracają do przeszłości Polski, do czasów drugiej wojny światowej i okresu przedwojennego, to Minkowski | Saga w reżyserii Rafaela Lewandowskiego i Kabaret śmierci wyreżyserowany przez Andrzeja Celińskiego, a wyprodukowany przez Adama Kwiecińskiego.

Oba te filmy pokazują losy Polaków pochodzenia żydowskiego – losy jak wiadomo tragiczne, przejmujące, które na zawsze zmieniły oblicze nie tylko naszego kraju ale i świata. To, co wyróżnia te dwa filmy to niełatwe, lecz świeże podejście do tematu.

W filmie Lewandowskiego pokazana jest historia przodków Marca Minkowskiego, światowej sławy francuskiego dyrygenta o polskich korzeniach, który w latach 2008-2012 był dyrektorem muzycznym orkiestry Sinfonia Varsovia.

W tle historii rodziny Minkowskich reżyser ukazuje z wielką pieczą przedwojenną Warszawę, która w filmie jawi się jako miasto piękne, kosmopolityczne, kochane przez mieszkańców. Wspaniale było móc powrócić do tamtego czasu oglądając ten film – niestety jest to czas, który bezpowrotnie przeminął. Wojna zabrała nie tylko piękną Warszawę, lecz pozbyła nasz kraj wielu przedstawicieli elity inteligencji – ludzi wielkich i oddanych ojczyźnie jak rodzina Minkowskich – i na to również reżyser kładzie nacisk – na smutne wnioski odnośnie tego jak wiele straciliśmy jako Polacy. Obecnie żyjący poza granicami Polski członkowie rodziny Minkowskich są tego boleśnie świadomi, o czym dowiadujemy się oglądając fascynujące wywiady, których udzielają w filmie.

Z kolei Celiński pokazuje w swoim fabularyzowanym dokumencie polskich artystów pochodzenia żydowskiego i ich często heroiczne wysiłki, aby poprzez sztukę, kabaret, muzykę czy teatr ocalić swoje i innych ofiar wojny człowieczeństwo. Widzimy zatem ulicznego kabareciarza-wesołka Rubinsteina, który rozbawiał ludzi zamieszkujących getto warszawskie, widzimy Wierę Gran, której tęskne piosenki do dzisiaj podśpiewują starsi mieszkańcy Tel Awiwu, widzimy aktorów teatralnych czy filmowych, którzy pozamykani w obozach koncentracyjnych organizowali prześmiewcze przedstawienia – często kosztem własnego życia. Wreszcie śledzimy losy jednego w więźniów obozowych, który uczył gry na akordeonie sadystycznego, nazistowskiego dowódcę, a dzisiaj jako starszy pan, ten były więzień uważa, że poprzez muzykę ocalił swoje życie.

Filmy Lewandowskiego i Celińskiego to perełki dokumentalne – dzieła ważne, które powstawały przy ogromnym wysiłku twórców przez wiele lat. Są to filmy trudne i wstrząsające, lecz tym bardziej warte zobaczenia, ponieważ ich twórcy walczą o zachowanie prawdy historycznej. Takich filmów robi się niewiele, a przecież są tak potrzebne, aby ocalić przeszłość – tę pokazaną z polskiego punktu widzenia – od zapomnienia.

Advertisements

Blue Highway (2013)

When thinking how to describe this movie one word popped into my head immediately – namely: ‘gentle’ since Blue Highway is truly a gentle, delicate and honest story of two  young people wandering across America in a car.

Kerry & Dillon (Kerry Bishé and Dillon Porter) are a couple and very good friends who travel to visit some places that once were film sets for particular scenes in movies they love.

The travel they undertake is meant to be an unforgettable adventure they would hopefully evoke many years later. However, what the couple planned this escapade would be, turns out a little different. It brings out some untold issues both of them must face and respond to. It is a time of sweetness, joy, excitement but also of some sadness, regret and bitterness that lie under the skin.

Kerry and Dillon realize their dream going on this long journey from North Carolina to Los Angeles but they also realize that their relationship and their lives are much more complicated then they thought at the beginning. What I appreciate in the film most is that Kerry and Dillon do not quarrel much, they avoid drama and maintain a mature, quite collected attitude – they seem to understand and be reconciled with the fact that life is not always what we want it to be. They try to keep this journey memorable because they know another one may never happen.

In Blue Highway the writer and director Kyle Smith was able to create characters who seem ordinary – just a couple next door – but under the surface of it there is depth, sensitivity, humor, and many felicitous and insightful observations.

I had a chance to see this film at the screening during the American Film Festival in Wroclaw, Poland and I am happy I did. The film is pleasant to watch and I wish it was a bit longer. It is quite rare to see a movie about young Americans who love life and carry on gracefully despite being disillusioned. American dream has perished but what’s left is a human being on his or her search for some personal meaning and happiness.

Blue Highway trailer